Posted in Macierzyństwo Testowanie

Laktator – niezbędny gadżet czy zbędny wydatek?

Laktator – niezbędny gadżet czy zbędny wydatek? Posted on 21.06.179 komentarzy

Kompletując wyprawkę przed porodem masz wiele dylematów. Jednym z nich jest laktator. Czy kupić go już teraz? A może po porodzie, gdy będzie potrzebny? Jaki wybrać – elektryczny czy ręczny? No właśnie, jak to jest z tym laktatorem zbędny gadżet czy niezbędny? Opowiem Wam moją historię, może pomoże w podjęciu odpowiedniej decyzji.

Ja od razu zdecydowałam się na kupno laktatora. Pewnie dlatego, że lubię mieć wszystko dopięte na ostatni guzik niż później biegać i szukać. Zdecydowałam się na elektryczny Canpol Babies Easy Start. I jak dla mnie okazał się zbawieniem.

W jakich sytuacjach laktator staje się niezbędny?

  • aby utrzymać laktację w sytuacji gdy dziecko nie potrafi ssać lub nie może być przystawiane do piersi. Właśnie u nas była taka sytuacja. Pokarm się nie pojawił, dziecko nie ssało i laktator poszedł w ruch.
  • wywołanie laktacji po porodzie – dokładnie w taki sposób ja wywołała laktację u siebie.
  • dłuższe wyjście bez dziecka – zawsze można odciągnąć pokarm by potem ktoś mógł podać dziecku butelką
  • nawał pokarmu – z reguły jest to trzecia lub czwarta doba po porodzie. Zwiększa się wydzielanie pokarmu, piersi robią się twarde niczym skały. W takiej sytuacji warto udać się do CDL (certyfikowanego doradcy laktacyjnego), aby pokazał jak sobie radzić i jak odpowiednio przystawiać dziecko aby nie nabawić się zastoju pokarmu
  • ulżenie piersiom kiedy są nabrzmiałe, a maluszek nie daje rady wypić całego mleka.
  • zastój pokarmu – może powstać w sytuacji gdy przystawiamy dziecko zbyt rzadko.

Wolałam uniknąć nieprzyjemnych historii i nie myśleć o nawałach czy zastojach i od razu zaopatrzyłam się w laktator elektryczny. To był mój wybór. Okazało się, że to była moja najlepsza decyzja. Karmienie piersią nie było dla nas. Zostałam KPI.

Laktator był używany co 2 godziny w drugiej dobie porodu, aby choć odrobinę wytworzyć siarę, tak bardzo potrzebną Bąbelkowi. Po całej dobie pompowania udało się ściągnąć minimalną ilość cennego pokarmu. Każdy dzień był walką o każdy mililitr mleka dla dziecka.

Laktator Cnpola Babies Easy Start był używany przez 3 miesiące mojego KPI. Zaprzyjaźniłam się z nim.

Plusy

  • jest zasilany również przez baterię więc można go śmiało zabrać w drogę.
  • zasilany sieciowo
  • łatwy w czyszczeniu
  • części są wytrzymałe – mimo bardzo częstego używania nie musiałam wymieniać żadnej z nich
  • przystępna cena

Minus

  • jest tylko na jedną pierś.

Czego więcej oczekiwać od laktatora za około 170 zł? Za takie pieniądze śmiało mogę go polecać do okazjonalnego odciągania mleka. Idealnie sprawdzi się jeżeli laktator będzie nam potrzebny tylko w sytuacjach awaryjnych.

Jednak gdy twoja przygoda z laktatorem zapowiada się na dłużej, gdy zamierzasz odciągać codziennie to polecam zainwestować w porządny laktator na dwie piersi. Dzięki temu skrócisz czas odciągania i będziesz miała go więcej na spędzenie z dzieckiem.

Laktator – niezbędne urządzenie czy niepotrzebny gadżet?

Dla mnie okazał się wybawieniem. Uważam, że zawsze lepiej się zaopatrzyć w takie urządzenie. Chyba, że ktoś woli w razie potrzeby szukać na szybkości laktatora i kupić pierwszy lepszy jest dostępny, zapewne przepłacając.

Nie jestem specjalistką w temacie laktacji, jestem tylko matką której nie wyszło KP i zdecydowała się na KPI. To są tylko moje wewnętrzne przemyślenia podparte własnym doświadczeniem.

Close