Jestem kobietą, badam się

Przychodzi taki czas gdy my kobiety zapominajmy o sobie. Zapominamy o własnych marzeniach, ambicjach i o zgrozo o własnym zdrowiu. I to wszystko na rzecz jakby się wydawało największego naszego skarbu, czyli dziecka. Ale czy to tak powinno wyglądać? Raczej nie, bo dziecku potrzebna jest zdrowa matka, która będzie z nim jak najdłużej. Dlatego z wielką przyjemnością dołączyłam do kampanii społecznej Jestem kobietą badam się.

Jestem kobietą badam się

Wydaje się to tak oczywiste jak mycie zębów codziennie rano przed wyjściem do pracy. Ale czy tak jest? Czy taka jest rzeczywistość kobiety, która nad własne dobro stawia dobro rodziny?
Niestety, okazuję się, że często kobieta zapomina o swojej kobiecości bo ma milion spraw na głowie. Gdzie tam będzie jeszcze chodziła do ginekologa, skoro w kalendarzu ma szereg wizyt u lekarzy, ale nie swoich tylko dziecka czy męża.

Nie boli – jestem zdrowa.

Naprawdę jeżeli nie boli to oznacza, że jesteśmy zdrowe? Oj, chyba to tak nie wygląda. Gdy boli często jest już za późno.

Macierzyństwo jest całym życiem kobiety

Kobieta zachodzi w ciążę, odhacza z niecierpliwością w kalendarzu kolejne wizyty u lekarza. Szczęśliwa, bo może podejrzeć szkraba w brzuchu. Liczy się tylko to, aby była zdrowa, bo wiadomo nosi w sobie najcenniejszy skarb. Rodzi, często w bólach, ale szczęśliwa przytula dziecko.

Okres połogu znosi dzielnie. Całymi dniami zajmuje się dzieckiem. Okazuje się, że często nie ma czasu zjeść normalnego posiłku bo jest sama w domu. Mija rok, a kobieta która stała się matką nawet nie była na kontroli po porodzie.

jestem kobietą badam się

Smutne, ale tak to często wygląda.

To samo tyczy się cukrzycy ciążowej, która i mnie odwiedziła w 13 tc. Zalecenia są takie, aby po 8 tygodniach zrobić kontrolne badanie krzywej cukrowej, żeby sprawdzić czy cukrzyca sobie poszła.
Okazuję się, że ta kobieta która tak dbała o siebie, o swoje cukry w ciąży często nie idzie na kontrolę. Powód? Szkoda jej poświęcić te 2,5 godziny dla własnego zdrowia.

Warto?

Uważam, że to brak odpowiedzialności, nie tylko za siebie ale i za własne dziecko. Bo dziecko potrzebuje ciebie jako zdrowiej, wesołej i pełnej energii matki.

Jestem kobietą badam się

Teraz, Ty moja czytelniczko jeżeli to czytasz usiądź i zastanów się jak dbasz o własne zdrowie i bezpieczeństwo.

Odpowiedz sobie na pytanie

Kiedy byłaś na kontrolnym USG piersi?/mammografii?
Kiedy byłaś u ginekologa na kontroli?
Kiedy robiłaś kontrolnie morfologię?

Jeżeli na któreś pytanie odpowiedziałaś nie wiem, nie pamiętam lub kilka lat temu, to właśnie jest ten moment gdy zaczynasz dbać o siebie.
Bo jesteś kobietą, badaj się. Sięgnij po telefon i zapisz się na wizyty kontrolne. Nie później, ale właśnie teraz. Nie odkładaj zdrowia na potem.

Chcesz przyłączyć się ze mną do kampanii społecznej jestem kobietą badam się?
Zrób zdjęcie z kartką z hasztagiem jestem kobietą badam się i wstaw w swoich social media z hasztagiem #jestemkobietabadamsie

Niech jak najwięcej kobiet dowie się o kampanii, może to im otworzy oczy.