Posted in Ciąża

Wizja codziennego kłucia w brzuch – zastrzyki Clexane w ciąży

Wizja codziennego kłucia w brzuch – zastrzyki Clexane w ciąży Posted on 30.10.164 komentarze

Zastrzyki Clexane w ciąży stały się moją codziennością. Pamiętam jak dziś słowa lekarza – codziennie kujemy się zastrzykami przeciwzakrzepowymi na lepsze ukrwienie macicy. Brzmi jak wyrok, ale czego nie robi się dla naszego małego szczęścia – Każda mama wie, że zrobi wszystko. 

Wiadomość o ciąży przyniosła w pierwszej kolejności lęk, potem niepewność i wreszcie radość. Radość, na którą czekałam.

Pierwsza wizyta w 4 tygodniu. Ciąża potwierdzona na podstawie testu z krwi HCG, po 24 godzinach wzrost o 100%. Myślę, udało się. Ale co dalej?

I tak od 4. tygodnia codziennie wieczorem robiłam sobie zastrzyk – Clexane 60 mg, czyli spora dawka. Naprawdę nic strasznego, ale pierwsze wkucia skończyły się dość dużymi siniakami. Następne szły jak z automatu. 🙂

Cały czas towarzyszył mi strach. I tysiące wracających myśli czy to pomoże, czy nie zaszkodzi…

Ważne żebyście miały zaufanie do własnego lekarza – to on jest Waszym przewodnikiem przez czas ciąży – ja swojemu ufam i wierzyłam, że zrobi wszystko aby było tylko lepiej. Dzięki temu śmiało podchodziłam do codziennego kłucia.

Pierwsze dwa tygodnie zleciały mi na mieszanych uczuciach, na lękach. Siedziałam jak na szpilkach odliczając dni do kolejnej wizyty. Aż usłyszałam bicie serca dziecka – ten dźwięk rekompensuje wszystko.

Moje leczenie Clexanem trwało 15 tygodni.

Troszkę pokułam sobie ten brzuszek. Ważne aby nie trafiać w stare zrosty i przede wszystkim śmiało się wbijać, nie bać się. To tylko mała igiełka, która krzywdy nam nie zrobi.

Być może dzięki tym zastrzykom jestem szczęśliwą mamą. Mam piękną córeczkę. Wiem, że było warto.

Close